1773566802723

Mało który właściciel zna wrażliwość EBITDA

1773566802723
by AI, RevRadar

Większość hoteli zna swój RevPAR. Mało który właściciel zna wrażliwość EBITDA swojego hotelu.

 

A to zasadnicza różnica między operacją a inwestycją.

 

Po pandemii wiele hoteli w Europie przeżyło spektakularny powrót ADR. Popyt wrócił, ceny wzrosły, wykresy RevPAR wyglądały imponująco. Problem w tym, że RevPAR nie mówi nic o odporności aktywa na zmianę rynku.

Inwestor powinien zadawać inne pytania:

– Co stanie się z EBITDA przy spadku popytu o 10%? – Jak zmiana segmentu z transient na contracted wpływa na stabilność cash flow? – Jaki jest realny koszt dystrybucji przy rosnącym udziale OTA? – Czy obecna struktura przychodów zwiększa czy zmniejsza wartość aktywa przy refinansowaniu?

Hotel może wyglądać bardzo dobrze operacyjnie i jednocześnie być strukturalnie słabą inwestycją.

Powód jest prosty: większość hoteli zarządza przychodem, ale nie zarządza jego jakością.

Dlatego w asset management coraz częściej pojawia się jedno pojęcie: downside protection.

Nie chodzi o maksymalizację obłożenia. Chodzi o zdolność hotelu do utrzymania EBITDA, gdy rynek przestaje rosnąć.

To oznacza inne podejście do decyzji komercyjnych:

– struktura segmentów zamiast walki o obłożenie – koszt dystrybucji zamiast samej ceny pokoju – stabilność cash flow zamiast chwilowego wzrostu RevPAR

Hotel to nie jest biznes sprzedaży pokoi.

 

To aktywo, którego wartość zależy od stabilności przyszłych przepływów pieniężnych.

 

Wiktor Krzemiński

 

#HotelInvestment #HospitalityAssets #AssetManagement #HotelRealEstate #HospitalityStrategy #HotelIndustry

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *